"GOSK..." … i po GOSKu. Pierwszą rundę Pucharu Polski 2008 mamy za sobą. Do Drzewiny, gdzie odbyły się zawody, przyjechało wielu zawodników. W kategorii TJ wystartowało 16 zespołów, a w TS-ach 45. Konkurencja była duża i walka o podium trwała do ostatniego etapu… ale od początku.
Organizatorzy, bracia Kaczyńscy (nie są bliźniakami), na rozpoczęciu zawodów przywitali nas bardzo serdecznie. Co prawda chleba i soli nie było jednak napoje chłodzące za złotówkę nam to wynagrodziły. Na rozpoczęciu imprezy podsumowano także Puchar Polski ubiegłego sezonu. Trzeba przyznać, że mamy zdolnych juniorów. Pierwsze trzy miejsca należą do zawodników ze Szczecina. Miejsce III - Bartłomiej Mazan, II – Marcin Kaczyński i I – Hubert Świerczyński, który tym samym pożegnał się z kategorią TJ i od dzisiaj może dumnie mówić: „jestem TS-em”. W kategorii TS zwyciężył Roman Trocha.
9:30 start do pierwszego etapu pt. „Trójkątnie”. Na początku należało wykonać dwa zadania. Obliczyć odległość do miejsca gdzie zespoły otrzymywały mapę oraz przejść ten odcinek trasy z prędkością 4km/h. Po otrzymaniu map zaczynaliśmy trasę od Linii Obowiązkowego Przejścia. LOP-ka była trudna, wiła się dziwnymi elementami liniowymi które trudno było zlokalizować poza tym tworzyło się na niej dużo „tramwajów”. Później, jak nazwa etapu sugeruje, bawiliśmy się trójkątami, który w miejsca odpowiednie wpasować należało :).
Na śródmecie wzmocniliśmy się drożdżówkami, rozgrzaliśmy herbatą i do boju… etap drugi „Leśne domino”. Etap bardzo przyjemny. Budowniczy nie utrudnił nam życia, PK stały w ciekawych i różnorodnych miejscach, jednak było małe „ale”… LOP-ka, która była jeszcze „wredniejsza” niż na etapie pierwszym. Problem pierwszy – znalezienie początku trasy, drugi – znalezienie właściwych punktów. LOP-ek stowarzyszonych mnóstwo można było przebierać z kolorach, kształtach i rozmiarach. Etapy dzienne zakończyliśmy około godziny 15. Po obiedzie krótki odpoczynek i po raz kolejny stanęliśmy do walki. Odbyły się Pierwsze Mistrzostwa InOwców w Sumo. Trudno słowami wyrazić zaciętość potyczek – zobaczcie na zdjęciach (link). Z naszej Szczecińsko-Stargardzkiej ekipy najzdolniejszym wojownikiem okazał się Krzysztof Moraczewski. Niestety w finałowej walce poległ pod masywnym cielskiem zawodnika z Gdańska. Gratulacje Krzysiu, mimo że chucherko z Ciebie nie poddałeś się i walczyłeś do końca :). Już przed startem na nocny etap wiedzieliśmy że nie będzie łatwo. Długość trasy 5km, nazwa etapu „Decydujące starcie” więc nic dobrego to nie wróżyło. I co… znowu LOP-ka, która również sprawiła nam trochę kłopotów. Poza tym mapa się obracał, lustrowała, punkty podwójne itd. Na metę wbiegaliśmy czując groźbę przekroczenia czasu dodatkowego.
Ostatecznie w kategorii TS wygrali Roman Trocha i Marek Pacek. W kategorii TJ walka o pierwsze miejsce trwała do końca. Po dwóch etapach zajmowali miejsce trzecie, jednak na nocce dali z sobie wszystko i wygrali. Jakub Żurawski i Bartłomiej Mazan – zwyciężyli pierwszą rundy Pucharu Polski w kategorii TJ. Gratulacje. Zaraz za nimi uplasowali się również szczecinianie Marcin Kaczyński i Mariusz Niedźwiecki. Wyrazy uznania dla Celina Kamińska i Norbert Sulżycki z klubu SKO „15 południk” ze Stargardu, którzy po raz pierwszy startowali w Pucharze Polski i zajęli 8 miejsce. W kategorii TS nasze zespoły zajęły 5, 9, 10 i 11 miejsce.
PS: Pniemy się coraz wyżej z zamiarem opanowania pierwszych miejsc:). Szczegółowe wyniki >> tutaj.
Marcin Hoffmann